Adam Brawata
Prezes Fundacji
Miałem szczęście mieć dzieciństwo w czasach, gdy komputery były rzadkością, a smartphonów nikt nie przeczuwał. W domu było po prostu nudno i z tego względu cała masa dzieci z osiedla czas spędzała na podwórku. Graliśmy w przeróżne zabawy i gry. Pamiętam, że czymś najstraszniejszym było usłyszeć od mamy: „Za karę zostaniesz w domu”. Obecnie gry i zabawy z dzieciństwa typu: „cegiełki”, „dwa ognie”, czy „manso” prowadzę na zajęciach gimnastycznych i W-F w Mikroszkole im. o. Woronieckiego. Zabawy z dzieciństwa uzupełniam propozycjami z podręczników, zajęć na AWF-ie, a także ćwiczeniami, które miałem okazję praktykować na treningach lekkiej atletyki – biegów średniodystansowych oraz triathlonu w czasach studenckich.

Małgorzata Brawata
Wiceprezes Fundacji
Opis w przygotowaniu…
