Wiktoria Wiedeńska
Motyw przewodni: cnota sprawiedliwości współdzielczej
28 czerwca 2026 roku odbyła się premiera naszego przedstawienia pt. „Wiktoria Wiedeńska”. Spektakl został wystawiony na scenie teatralnej przy bibliotece publicznej w miejscowości Św. Katarzyna obok Wrocławia. Na deskach teatru można było zobaczyć młodych aktorów wraz z rodzicami, którzy odegrali prawdziwe wydarzenia z XVII wieku. To właśnie wtedy król Polski Jan III Sobieski odpowiedział na wezwanie do pomocy wysłane przez cesarza Leopolda I i przybył na odsiecz oblężonemu przez Turków Wiedniowi.

Decydujące starcie rozegrało się na wzgórzu Kahlenberg. Król Polski, po zbadaniu terenu walki, dał sygnał do ataku. Następnie, po okrzyku „Jezus, Maria!”, polska husaria potężną szarżą zmiażdżyła nieprzyjaciela. Dzień później monarcha pisał ze zdobytego namiotu wielkiego wezyra Kara Mustafy pamiętne słowa do papieża Innocentego XI: Venimus, videmus, Deus vicit (Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył). Do listu dołączył także zdobyty proporzec Mahometa.
W przedstawieniu nie mogło zabraknąć postaci św. Małgorzaty Marii Alacoque, francuskiej mistyczki znanej z rozkrzewiania kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa, która w swoich objawieniach wyjawiła duchowe kulisy udanej wyprawy wiedeńskiej i ratunku dla chrześcijańskiej Europy.
Widzowie mogli też poznać młodego, prostodusznego, a zarazem mężnego chłopca o imieniu Jaś, który musiał zmierzyć się z wojenną rzeczywistością.
Daty i miejsca przedstawień
Nadchodzące
- jesień 2026, Sobótka (więcej informacji wkrótce)
Przeszłe
- 28 czerwca 2026, godz. 14:30, Sala Teatralna w Bibliotece Publicznej, ul. Główna 82, Św. Katarzyna (premiera)
Król Trędowaty
Skąd ma szukać ratunku młody, zaledwie szesnastoletni, niedoświadczony król niedawno powstałego, niewielkiego chrześcijańskiego Królestwa Jerozolimskiego, otoczonego zewsząd przez wyznawców islamu?
Jak się nie załamać, gdy władca jest w dodatku nieuleczalnie chory na trąd? Gdy kolejno odpadają mu części ciała, przez co nie jest w stanie nawet ująć broni ani utrzymać się na koniu? I to w epoce, w której męstwo oraz siła fizyczna miały decydujące znaczenie na polu bitwy! Na dodatek nadciąga mądry i doświadczony sułtan Saladyn z o wiele liczniejszym wojskiem, z którym trzeba będzie stanąć twarzą w twarz.
Niejeden współczesny nastolatek w takiej sytuacji usiadłby i zapłakał albo próbował wcisnąć klawisz Escape na klawiaturze, z nadzieją, że wirtualny świat zmieni realną rzeczywistość.
Jednak zupełnie inną mentalność prezentuje bohater naszego spektaklu pt. „Król Trędowaty”. O tym, czy hart ducha i wiara w pomoc Bożą mogą być silniejsze od najtrudniejszej rzeczywistości, można się przekonać, oglądając całe przedstawienie. Serdecznie zapraszamy!
Święty Franciszek i wilk
Na wzgórzu w Brzeźnie pałac stoi.
Służba pałacu dwoi się, troi.
Dziś służącymi rodzice, dzieci.
A z nieba śnieżek wciąż leci, leci…
Pokryte puchem już dachy, pola,
Drzewa jak z baśni…
Lecz cóż to? Hola!
Już jadą goście, Dziatkowie mili,
i Bliscy, którzy proszeni byli.
Witamy z serca i zapraszamy!
Zaraz teatrzyk rozpoczynamy:
Wilk straszny małą Cecylię goni,
Patrycja w mieście łzę nad nią roni.
Kinga bramę otwiera szczęśliwie,
cała Cecylia, lecz myśli płaczliwie:
Kto uratuje mieszkańców biednych,
Myślami groźnego wilka przejętych?
Przyjeżdża do miasta Franciszek święty.
Tragedią drogich mieszkańców tknięty,
Wilka nawrócić samotnie zamierza,
Zamiaru dopełnia, gdy dzień się zbliża.
Słoneczkiem dzień pokazuje Klara,
Tak kończy się dla mieszkańców kara!
Teraz ukłon dzieci wykonują,
Dziadkowie wzruszeni – wiwatują.
Muzycy do tańca przygrywają,
Tańczący za pierwszą parą zdążają,
Bo właśnie poloneza tańczymy,
Przy nim „Biegnę z rana…” cicho nucimy.
Teraz kolędować zaczynamy
– jakie tempo! Nie zawsze nadążamy.
Och, już czas! Wzmocnić się potrzebujemy,
Więc się łakociami ze stołu częstujemy.
(A najbardziej gościom smakowały
– dania, które Babcie przygotowały).
Tyle mamy sobie do powiedzenia…
Wszak dzieci namawiają do wychodzenia,
Bo na dworze… pokryte pola śniegiem,
Więc kto tylko zdrów, to dalej, biegiem
Z górki i pod górkę razy wiele
lecz na siedemnastą mamy być w kościele.
„To jeszcze tylko bałwana – prosimy!”
Jakże my takie spotkania lubimy!
Czy mają Państwo jakiekolwiek pytania o nasze spektakle teatralne? — jeżeli tak, prosimy o kontakt.
